sobota, 14 grudnia 2013

Egzamin zdany jestem instruktorem !!!

Gdy zdecydowałam się na ten kurs nie spodziewałam się że będzie to tak wyglądać, na pozór instruktor fitness to nic takiego.... jednak to ciężka praca poza zajęciami, pełna szukania inspiracji i wymyślania nowych choreografii  przeszłam 2 miesięczną kolejną drogę odnajdywania siebie samej i walki ze swoimi słabościami.


Poznałam wspaniałe kobiety, wspaniałych trenerów i metodyków dostałam masę motywacji ale nie zapominam i krytyce i szczerości.

We wszystkim co robimy musimy mieć dystans do siebie.

Od początku kursu  zastanawiałam się  co tu teraz zrobić, gdzie się pokazać, kto może mi podpowiedzieć gdzie się udać aby zacząć prowadzić zajęcia i mieć to doświadczenie którego wszyscy oczekują.

Musimy walczy i się nie poddawać a swoje osiągniemy grunt żeby cały czas się rozwijać i podnosić sobie poprzeczkę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz