niedziela, 29 grudnia 2013

Mój pierwszy raz czyli zaczynam przygodę z bieganiem


 Po przeczytaniu wielu artykułów oraz motywacji które możecie znaleźć m.in. tutajtu oraz  tu  a także po rozmowach ze znajomymi postanowiłam ponownie spróbować biegania, w zeszłym roku próbując zraziłam się robiąc podstawowe błędy po czym nie byłam w stanie funkcjonować przez następne 2 dni.
Nie przepadam w ogóle za bieganiem tym bardziej zimą i na dworze, ale że zimy nie ma w tym roku powiedziałam sobie spróbuj jeszcze raz.
W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia przeszłam się na spacer z rodzinką do pobliskiego lasu a następnie żegnając ich zaczęłam truchtać na zmianę z szybkim marszem przez 15 minut.

Następnego dnia czułam się dobrze :)  nic mnie nie bolało bo nie przesadziłam, chyba mi się spodobało i po cichu myślę o kupnie chusty typu buff  o której możecie poczytać tutaj.




Tymczasem idę przygotowywać się do następnego podejścia na zajęcia CrossFit u to już jutro ostatnie podejście przed nowym rokiem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz